...

...
...

czwartek, 7 listopada 2013

Trampki

    Tak więc, z uwagi na to, że ja osobiście bardzo lubię chodzić w trampkach postaram się przekonać i tych, którzy mają jakieś opory spowodowane np. wiekiem. Do nastolatek już nie należę, jednak wcale nie mam nic przeciwko założeniu trampek, czemu mam w nich nie chodzić skoro jest mi tak dobrze i wygodnie ? :)

    Pasują do większości "luźnych" stylizacji, do spódnicy, spodni, szortów..ale zdarzają się przypadki, że ktoś założy trampki do garnitury czy sukni ślubnej. Ostatnio właśnie widziałam zdjęcie panny młodej w pięknej białej sukni i czerwonych! trampkach.

   Skórzane czy zwykłe "szmacianki", w grochy, paski, z ćwiekami, kolorowe czy jednolite,długie czy krótkie...w sklepach jest bardzo duży wybór, więc jeśli zdecydujesz się na zakup na pewno znajdziesz coś dla siebie:)

     Skąd się wzięły ?  Oto krótka historia trampek :


"...W 1832 roku wyprodukowano i opatentowano gumową podeszwę(była to dzisiejsza firma Reebook). W 1908 roku w firmie Marquisa M. Converse wymyślone pierwsze trampki. Były one przeznaczone dla koszykarzy, jednak nie były popularne. W 1923 gracz drużyny koszykarskiej Akron Firestones-Charles(Chuck) H. Taylor skutecznie wypromował to obuwie. Stały się one symbolem buntu wśród nastolatków, jak i punkowym obuwiem wśród gwiazd. Dziś to podstawowa para butów na świecie. Aż 60% Amerykanów nosi te buty..."

 Także niezależnie od wieku, jeżeli masz młodzieńczą duszę :) i preferujesz luzacki styl, w trampkach możesz chodzić choćby po 60-stce :)








                                                                       
 
                                                                                Pozdrawiam
                                                                                         K.


 

2 komentarze: